Codzienny ekonomiczny przegląd 21.06.2024

Zapraszamy na subiektywne zestawienie Codziennego, ekonomicznego przeglądu informacji z Rosji.

Dzisiejszy odcinek jak i cały kanał jest współfinansowany przez patronów, opiekunów i fanów.

Szczegóły wsparcia jak i link do Patronite znajdziecie w opisie filmu oraz pod artykułem na ekonomiarosji.pl

W dzisiejszym programie:

  • – Po trwających ponad miesiąc negocjacjach kraje UE uzgodniły w czwartek 14. pakiet sankcji wobec Rosji. Nowe obostrzenia mają utrudnić Kremlowi dostęp do technologii i ograniczyć jego przychody z eksportu surowców energetycznych – poinformowała w czwartek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
  • Prokuratura obwodu leningradzkiego złożyła pierwszy w Rosji pozew przeciwko operatorowi telekomunikacyjnemu o odzyskanie środków skradzionych Rosjaninowi przez oszustów telefonicznych
  • Rosja zamierza zrewidować swoją doktrynę nuklearną i jest gotowa „iść do końca” na Ukrainie – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin na konferencji prasowej po wizytach w KRLD i Wietnamie.
  • Władze USA zamierzają zakazać sprzedaży oprogramowania antywirusowego firmy Kaspersky Lab w Stanach Zjednoczonych – poinformowało Yahoo Finance źródło zaznajomione z sytuacją.
  • Szwedzkie władze oskarżyły Rosję o „złośliwą ingerencję” w satelity skandynawskiego kraju, pisze Bloomberg. Satelity zaczęły działać nieprawidłowo w tym roku – zaraz po wstąpieniu Sztokholmu do NATO.
  • Kierownictwo Dumy Państwowej zabroniło deputowanym „podnoszenia” tematu bicia żon przez uczestników inwazji na Ukrainę, ale zezwoliło na dyskusję na temat przemocy domowej w ogólnym kontekście, powiedziało Wiorstce źródło w parlamencie. Jednocześnie deputowanym dano do zrozumienia, że nie ma planów przyjęcia ustawy o zwalczaniu przemocy domowej w Rosji. Przedstawiciele  Dumy, obiecali przedstawicielom Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, że nie przyjmą takiej ustawy.
  • Rosja nie ma potrzeby wykorzystywania północnokoreańskich żołnierzy w wojnie przeciwko Ukrainie – powiedział Władimir Putin
  1. Kolejne ataki dronowe .Ponad 100 dronów atakowała nocą rosyjskie regiony

Oficjalnie Dziś w nocy siły obrony powietrznej przechwyciły i zniszczyły 70 dronów nad Krymem i Morzem Czarnym – poinformowało Ministerstwo Obrony. Kolejne 43 drony zostały zniszczone nad Terytorium Krasnodarskim, jeden nad obwodem wołgogradzkim.

„Dyżurne systemy obrony powietrznej przechwyciły i zniszczyły 70 bezzałogowych statków powietrznych nad terytorium Republiki Krymu i nad Morzem Czarnym, 43 bezzałogowe statki powietrzne nad terytorium Terytorium Krasnodarskiego i jeden bezzałogowy statek powietrzny nad terytorium obwodu wołgogradzkiego” – poinformowało Ministerstwo Obrony w komunikacie na Telegramie.

W północno-zachodniej części Morza Czarnego zniszczono sześć bezzałogowych łodzi Marynarki Wojennej Ukrainy.

W wyniku upadku wraku bezzałogowego statku powietrznego w Krasnodarze zginął jeden z pracowników uszkodzonej kotłowni. Cztery kolejne osoby zostały ranne w ataku dronów na region. Dziś dron został również zestrzelony nad rejonem klincowskim w obwodzie briańskim.

W nocy zestrzelony dron spadł na teren rafinerii Ilsky na Terytorium Krasnodarskim doprowadzając do pożaru.

Strona ukraińska informuje o wielu pożarach na lotnisku Yeisk.

  1. Putin liczy na to, że bloki się nie zawalą.

Ostatnio mam szczęście do znajdowania artykułów i danych podkreślających stan infrastruktury rosyjskiej. Dziś pora na mieszkania.

Obietnice władz dotyczące likwidacji zniszczonego budownictwa mieszkaniowego nadal pozostają obietnicami, bo cuda się nie zdarzają. Zwłaszcza w Rosji. Absurd się zdarza w Rosji, i to coś odwrotnego od cudu, choć równie nieprawdopodobne.

Rosyjski rząd ponownie ostrzegł (chyba sam siebie) przed „groźbą zawalenia się budynków mieszkalnych w całej Rosji” w związku z szybkim wzrostem liczby niebezpiecznych budynków.

Rosjanie podają ilość mieszkań w mln metrów kwadratowych i pojawiła się bardzo ciekawa stastystyka.

W 2022 roku mieszkań ogólnie rzecz biorąc nie nadających się za bardzo do zamieszakania gdyż mają potworny stan techniczny było w Rosji 23 mln mkw. Dużo czy mało? Jeśli średni metraż brać na poziomie 50 m2 to mamy pół miliona mieszkań, w których strach mieszkać.

W 2023 r. – Jeszcze przed tą zimową plagą awarii, które wam relacjonowaliśmy, skoczyło do prawie 36 mln metrów kwadratowych metrów. Przeliczając tak jak poprzednie to już 720k.

Według wstępnych oficjalnych szacunków i predykcji do 2030 roku w Rosji będzie 40 milionów „metrów kwadratowych” zniszczonych zasobów mieszkaniowych. I tu wielka czerwona gwiazdka przy tej liczbie, gdyż oznacza to, że w rok przybyło nam 13 mln metrów kwadratowych mieszkań w bardzo złym stanie a teraz przez kolejne 6 lat dojdzie zaledwie 4 miliony m2. Brzmi podejrzanie prawda? Ale na razie zostawmy ten temat. Bo ciekawiej jest w innym miejscu.

W ciągu ostatnich 10 lat, a więc 8 bez wojny udało się wybudować i przesiedlić ludzi z około 13 milionów metrów kwadratowych. Raczej można założyć, że te 40 milionów licząc bardzo optymistycznie nie zostanie nadrobiona.

Zdaniem wicepremiera Marata Khusnullina jednak się da „potrzebujemy co najmniej 4 bilionów rubli, których nie mamy”. Jak dotąd jest tylko 550 miliardów rubli. Czyli 1/8 potrzeb. I teraz szybka matematyka, jeżeli w Rosji gospodarka mieszkaniowa będzie się zużywać 8-krotnie szybciej niż jest zastępowana to jaki los czeka społeczeństwo?

Pojawia się jednak problem, gdyż ktoś za te budynki odpowiada. Jak można sprawę obejść? Oczywiście klasycznie po rosyjsku.

Ministerstwo Budownictwa zatwierdziło nowe kryterium dla zniszczonych budynków mieszkalnych, które wymagałyby przesiedlenia. Nowe przepisy pomogły nie tyle, co budować nowe budynki co skutecznie umożliwiło usunięcie tysięcy metrów kwadratowych zgniłych zasobów mieszkaniowych z federalnego projektu „Zapewnienie trwałej redukcji zasobów mieszkaniowych niezdatnych do zamieszkania”, realizowanego od 2013 roku. Czyli dekadę temu powstał projekt- założenia nie zostały zrealizowane. Więc naginamy przepisy, aby poprawić Excela i tworzymy nowy projekt na kolejną dekadę.

W rezultacie zamiast nowych mieszkań, które ludzie otrzymaliby w ramach programu przesiedleń, poddano je niekończącym się inspekcjom, w wyniku których władze lokalne dostosowały mieszkania wyraźnie niebezpieczne do warunkowo odpowiednich – „ograniczająco funkcjonalnych” mieszkań.

Być może najbardziej odkrywczym przykładem takiej okrutnej praktyki był dom w mieście Peczora w Republice Komi. W maju tego roku zawaliło się tu całe wejście do 5-piętrowego akademika. Mieszkańcy wielokrotnie narzekali na jego przygnębiający stan, a zimą 2022 roku został on zbadany przez Inspektorat Mieszkalnictwa (podległy rosyjskiemu Ministerstwu Budownictwa).

Inspekcja znalazła oznaki złego stanu konstrukcji i stropów, a prokuratura zażądała od miejskiej komisji międzywydziałowej przeprowadzenia oględzin budynku, nadania mu odpowiedniego statusu i przeniesienia ludzi do normalnych mieszkań, jednak komisja nie dostrzegła oznak zniszczenia, a jedynie obiecując poważne naprawy… w 2049 roku. Tak dobrze słyszeliście budynek w którym klatka schodowa się zawaliła- miał inspekcje i został wpisany na listę remontu na rok 2049.

Po zawaleniu się wejścia – gubernator Władimir Uyba zgodził się, że dom jest w opłakanym stanie.


Tysiące ludzi w dalszym ciągu egzystuje narażając życie i zdrowie w domach duchów bez ciepłej wody i ogrzewania, z zapadającymi się dachami i podłogami, ze starymi niebezpiecznymi instalacjami elektrycznymi oraz cieknącymi i zapadającymi się ścianami, ale władze regionalne, a po nich władze miejskie nie spieszy się z przyznaniem, że mieszkania są niebezpieczne, nawet jeśli tak jest pod każdym względem.

Robi się wszystko, aby dodatkowe domy nie znalazły się na liście domów niezamieszkanych. Mam przykład.

Po co brać na siebie odpowiedzialność za przesiedlanie ludzi, skoro można udawać, że umierające budynki wciąż stoją od wieków. Jeśli w rejestrze nie ma budynku uznanego za awaryjny, nie ma problemów, a dom „w ograniczonym stanie technicznym użytkowym” zawsze można załatać.

Tak to było np. z domem w Smoleńsku, władze wydały 5 milionów rubli na pomalowanie elewacji i naprawę dachu, żeby tylko nie uznać budynku za zagrażający życiu. Czy są pękniecia na ścianach? Tak, są pęknięcia w ścianach. Są też dziury w podłodze wewnątrz budynku,

Ale jak pięknie jest z zewnątrz! Teraz nikt nie odważyłby się nazwać tego budynku awaryjnym!

Jeszcze bardziej anegdotyczna sytuacja miała miejsce w Belevie w Tule. Tam mieszkanka 188-letniego domu, uznanego za niebezpieczny i zawalający, miała niesamowite „szczęście” uznano jej roszczenia kiedy w maju tego roku zawaliło się jej wejście do mieszkania, zaproponowano nowe mieszkanie -do mieszkania… następne drzwi.

W obwodzie włodzimierskim, we wsi Urshelsky, urzędnicy stali się tak bezczelni, że zaproponowali, że zapłacą niepełnosprawnej kobiecie za przeniesienie ze zniszczonego domu zapłatą za śmierć jej syna, uczestnika SVO, chociaż innych mieszkańców przesiedlono do kosztem państwa.

I tak to się kręci powolutku.

2. Spekulacyjny rolecoaster na walutach

W czwartek rubel spadł o 6,8% w stosunku do chińskiego juana, co jest rekordem od lipca 2022 r., i „oddał” dwie trzecie wzrostu, który wykazał w ciągu poprzednich czterech dni handlowych.

Pod koniec sesji juan wzrósł do 11,94 rubla, choć poprzedniej nocy kosztował 11,19 rubla, a podczas środowego handlu spadł do 10,84 rubla – najniższego poziomu od ponad roku.

Oficjalny kurs dolara z Banku Centralnego, który od zeszłego tygodnia jest obliczany dla transakcji na rynku pozagiełdowym, wzrósł o prawie 3 ruble do 85,42 rubli. Bank Centralny podniósł kurs europejskiej waluty z 89,9 do 91,45 rubli.

Stworzyło to pole do różnych spekulacji mediowych w których wzieły udział tak poważne media ja Reuters.

Według Reuters możemy mówić o tajnych niepublicznych umowach między Bankiem Centralnym a dużymi eksporterami, którzy zostali poproszeni o utrzymanie waluty i tym samym zapobieżenie nadmiernemu umocnieniu rubla.

Jednak Niektórzy uczestnicy rynku sami mogli powstrzymać się od sprzedaży juana po niekorzystnym kursie, który w czwartek rano był o 9 proc. niższy niż pod koniec ubiegłego tygodnia.

Rubel wraca do niższych, ekonomicznie uzasadnionych poziomów – mówi analityk BCS Dmitrij Babin. Nieracjonalnie silne umocnienie rosyjskiej waluty zostało sprowokowane problemami infrastrukturalnymi spowodowanymi zakończeniem handlu dolarem i euro na moskiewskiej giełdzie – wskazuje.

Dodatkowo importerzy zaczeli wstrzymywać się z zakupami i zaczęli tworzyć rezerwę walutową po korzystnym kursie, a to wywarło presję na rubla – mówi Andriej Alekesejew, zarządzający portfelem First Management Company.

„Możliwe jest również, że inwestorzy już teraz oczekują zmniejszenie środków wsparcia waluty krajowej przez Bank Centralny. Regulator może w obecnych warunkach ograniczyć wolumen sprzedaży walut obcych – dodaje ekspert.

3. Kirgistan, Uzbekistan i Chiny zbudują linię kolejową do Europy, z pominięciem Rosji

Dwie byłe republiki radzieckie w Azji Środkowej – Kirgistan i Uzbekistan – porozumiały się z Chinami w sprawie budowy linii kolejowej do Europy, która ominie Rosję.

Porozumienie w sprawie projektu, o którym kraje dyskutują od 27 lat w końcu nastąpiło, strony podpisały 6 czerwca w Pekinie, a budowa ma się rozpocząć w październiku.

Linia kolejowa o długości 450–500 km stanie się częścią globalnej chińskiej inicjatywy „Jeden pas, jedna droga”.

„Eksperci zauważają, że roczny wolumen przewozów ładunków osiągnie 15 mln ton, a czas dostawy towarów do odbiorców końcowych skróci się o 7 dni. Ponadto powstanie nowoczesna infrastruktura tranzytowa i logistyczna, magazyny i terminale” – powiedział prezydent Uzbekistanu Shavkat Mirziyoyev.

Trasa będzie przebiegać z Kaszgaru w chińskim regionie autonomicznym Xinjiang-Ujgur przez Torugart, Makmal i Jalal-Abad w Kirgistanie do Andiżanu w Uzbekistanie.

Następnie linia kolejowa połączy się z drogami innych krajów Azji Środkowej, skąd ładunki trafią do Morza Kaspijskiego, do Turcji i do Europy.

19 czerwca parlament Kirgistanu, przez którego terytorium przebiegać będzie główna część szlaku, ratyfikował porozumienie z Chinami i Uzbekistanem w sprawie budowy. Utworzona zostanie wspólna spółka projektowa (JPC), która ułoży kirgiski odcinek lini kolejowej łączący oba kraje. Chiny będą posiadały 51%, a Kirgistan i Uzbekistan otrzymają po 24,5%.

Jednocześnie Kirgistan zawrze odrębną umowę inwestycyjną z SEC, która wybuduje linię i będzie ją eksploatować do czasu zwrotu inwestycji. Oficjalnie nie ogłoszono, jak długo SEC będzie korzystać z kolei Chiny-Kirgistan-Uzbekistan.

W budowę będzie bezpośrednio zaangażowany China Railway International. Koszt projektu szacuje się na około 8 miliardów dolarów.

„Warto zaznaczyć, że kolej łączy Chiny z krajami Azji Centralnej, a także otwiera drogę do nowych szlaków transportowych do Europy i krajów Zatoki Perskiej. Będzie to niewątpliwie miało pozytywny wpływ na współpracę handlową i gospodarczą między naszymi krajami” – powiedział prezydent Kirgistanu Sadyr Japarow.

Oszacował potencjalny dochód republiki z kolei na 200 milionów dolarów rocznie.

Do tej pory ładunki z Chin do Europy transportowano koleją przez Kazachstan, Rosję i Białoruś. Jednak od początku wojny na Ukrainie niektóre firmy przestały wykorzystywać terytorium Rosji do celów tranzytu, zauważył waszyngtoński think tank Jamestown Foundation.

„Dla Chin ważna jest inna niż Rosja droga na Zachód i Wschód. Trasa przez Rosję nie jest już bezpieczna. Droga do Europy może zostać nagle zamknięta, tak jak poprzednio. Dlatego dla Chin bardzo ważne jest wytyczenie nowej ścieżki” – mówi ekspert ds. Azji Środkowej David Cancarini.

Rosja „nie jest entuzjastycznie nastawiona” do tego projektu, ale nie może się mu otwarcie sprzeciwiać, mówi Alisher Ilkhamow, dyrektor think tanku Central Asia Due Diligence w Londynie.

W przeciwnym razie wejdzie w konflikt z Chinami. Teraz Chiny są sojusznikiem broniącym Rosji. Dlatego w Moskwie nie ma szczególnego entuzjazmu” – podsumował Ilhamow.

4. Chiński Wison kończy z Rosją

Główny partner technologiczny NOVATEKU , chiński Wison New Energies, kończy działalność w Federacji Rosyjskiej.

Spółka jest jednym z producentów modułów dla projektu Arctic LNG-2 i powinna pomóc Novatekowi w budowie elektrowni lądowej dla budowanej instalacji LNG.

Plany Wison New Energies mogą mieć również wpływ na jego spółkę zależną Wison (Nantong) Heavy Industry, z której Rosatom zlecił budowę budynków dla pływających bloków energetycznych Baimsky GOK.

Analitycy uważają, że NOVATEK może jeszcze zdążyć na otrzymanie modułów dla Arctic LNG-2, ale sytuacja z budynkami dla bloków energetycznych jest już bardziej skomplikowana.

Chiński koncern Wison New Energies (dawniej Wison Offshore & Marine), który odpowiada za budowę modułów dla projektu Arctic LNG-2 (projekt znajduje się na liście SDN), poinformował o zawieszeniu działalności w Federacji Rosyjskiej.

Oświadczenie zostało opublikowane na profilu LinkedIn. „Rada Dyrektorów Wison New Energies podjęła decyzję o zakończeniu wszystkich obecnych projektów w Federacji Rosyjskiej oraz natychmiastowym i bezterminowym zaprzestaniu udziału w nowych” – czytamy w oświadczeniu.

Facebook Comments Box
Paweł Jeżowski Opublikowane przez: