Codzienny ekonomiczny przegląd 12.06.2024

Zapraszamy na subiektywne zestawienie Codziennego, ekonomicznego przeglądu informacji z Rosji.

Dzisiejszy odcinek jak i cały kanał jest współfinansowany przez patronów, opiekunów i fanów.

Szczegóły wsparcia jak i link do Patronite znajdziecie w opisie filmu oraz pod artykułem na ekonomiarosji.pl

W dzisiejszym programie:

  • Rzecznik Białego Domu John Kirby powiedział, że kraje G7 wkrótce ogłoszą nowe sankcje wobec Rosji. Według niego nowe ograniczenia dotkną „organizacje i sieci”, które zdaniem Kirby’ego pomagają Rosji w zakupach zagranicznych produktów.
  • Liczba krajów, które potwierdziły swój udział w szczycie pokojowym w sprawie Ukrainy w Szwajcarii, spadła z 93 do 78 – ukraiński oddział Radia Liberty
  • Minister obrony Sri Lanki Allen Heath powiedział, że co najmniej 22 obywateli kraju opuściło armię rosyjską i wróciło do ojczyzny. Zostali oni werbowani do rosyjskich sił zbrojnych przez podstęp 
  • Niemcy przekażą Ukrainie trzeci system Patriot i IRIS-T „w nadchodzących tygodniach i miesiącach” – powiedział Scholz na konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy w Berlinie.
  • Komisja Europejska zapewni Ukrainie 1,5 miliarda euro dochodu z reinwestycji rosyjskich aktywów w lipcu, z czego 90% zostanie przeznaczone na broń, powiedziała von der Leyen.
  • Holandia przeznaczy Ukrainie nowy pakiet w wysokości 138 mln euro, m.in. na naprawę infrastruktury energetycznej i pomoc humanitarną, zapowiedział premier Mark Rutte.
  • Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell powiedział, że UE i na szczeblu G7 badają wykorzystanie na cele obronne nie tylko dochodów, ale także samych zamrożonych rosyjskich aktywów.
  • Przywódcy G7 na szczycie we Włoszech planują uzgodnić utworzenie specjalnego funduszu, do którego kierowane będą zamrożone aktywa Federacji Rosyjskiej – podaje agencja Kyodo.
  • Na lipcowym szczycie NATO powinny zostać zniesione ograniczenia dla Ukrainy dotyczące uderzeńna terytorium Rosji, stwierdził w rozmowie z Politico prezydent Łotwy Edgars Rinkevics.
  • Aby odbudować Ukrainę, potrzebuje ona inwestycji o wartości 10–30 miliardów dolarów rocznie przez dziesięć lat, powiedział premier Denis Shmyhal.
  • Estonia, Łotwa i Litwa zamierzają odłączyć swoje sieci elektroenergetyczne od wspólnego systemu rosyjsko-białoruskiego (BRELL) w lutym 2025 roku.
  1. Krótka historia o podrabianych alkoholach i współczynniku butelki wódki.

Vadim Drobiz, który już kiedyś nawet zagościł na naszej okładce ma kolejne pomysły.

Dla wszystkich, którzy nie pamiętają, jest to szef centrum badań federalnego i regionalnego rynku alkoholu. Tak jest taka posada i niestety ona chyba wpływa trochę na głowę i postrzeganie świata o czym dziś opowiem.

Sprzedaż alkoholu w Internecie w Rosji wzrosła w stosunku do lat przedwojennych o 60% – a wartość transakcji sięgnęła 80 miliardów rubli. Czyli około 3,6 mld zł.

No i może news nie byłby ciekawy, gdyby nie jeden szczegół.

Sprzedaż alkoholu w Internecie jest w Rosji prawnie zabroniona. Mówimy więc o przestępstwach za 3 mld zł.

Z tej kolizji prawnej możemy wyciągnąć wniosek, że władze nie są w stanie kontrolować sprzedaży wszystkiego w Internecie.

Ale też nie chcą zalegalizować tej metody sprzedaży towarów. Dlaczego Kreml nie opracował jeszcze skutecznego mechanizmu regulacji sprzedaży alkoholu w Internecie i co jest do tego potrzebne?

– Na przeszkodzie stoją dwie organizacje w Rosji, które sprzeciwiają się legalizacji sprzedaży alkoholu w sieci: Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Twierdzą, że zwiększy to ogólny poziom alkoholizmu populacji. Czyli jeszcze można bardziej. Choć logika tu pokrętna.

Jeśli dzisiaj ludzie kupują w sektorze nielegalnym, to jeśli dozwolona będzie sprzedaż online, będą kupować w sektorze legalnym i zapłacą podatki od tego. Jaka jest zatem przyczyna wzrostu spożycia lub alkoholizmu?

Przeciwnicy inicjatywy twierdzą, że zalegalizowanie sprzedaży w Internecie umożliwi dostęp do alkoholu nieletnim. Tak jakby teraz ktoś się tymi małoletnimi przejmował. Przypominam informacje o np. przedszkolach z wczoraj. No i tu Pan Vadim Drobiz wraca i mam cytaty.

-Istnieją obliczenia, że ​​z powodu nielegalnego handlu alkoholem rosyjski budżet straci 253 miliardy rubli za lata 2023-2027. Czy to dużo, czy mało?

Źródłem nielegalnego rynku alkoholu nie są jednak niedostateczne wysiłki państwa, ale niski poziom życia znacznej części społeczeństwa. Osoba zarabiająca 25 tysięcy rubli miesięcznie nigdy nie pójdzie do sklepu po legalną wódkę po 300 rubli za butelkę. Będzie szukał czegoś „nielegalnego”, ale tańszego. Nadal musi wyżywić rodzinę ze swojej niewielkiej pensji.

Wiele lat temu wymyśliłem pewien współczynnik. Przykładowo w Europie płaca minimalna wynosi około 200 butelek wódki. W Rosji płaca minimalna powinna wynosić co najmniej 100–120, a najlepiej 130 butelek legalnej wódki po cenie minimalnej.

Jeśli dziś ta butelka kosztuje 300 rubli, oznacza to, że aby ograniczyć nielegalny rynek alkoholu w Rosji, płaca minimalna w kraju nie powinna być niższa niż 35–36 tysięcy rubli.

Jeśli zabierzesz wódkę po 120-140 rubli za butelkę osobie zarabiającej 20 tysięcy rubli miesięcznie, nie pójdzie ona do sklepu po legalną wódkę za 300 rubli. Będzie szukał innego zamiennika.

Aby przestawić wszystkich konsumentów na legalny alkohol, należy podwoić pensje. Wtedy znikną wszystkie wielomiliardowe straty budżetowe. Wszystkie dochody staną się legalne.

Tak więc Pan Vadim najpierw ze 2 miesiące temu proponował wódkę po 100 rubli. A skoro się to nie udało to teraz trzeba podnieść pensje dwukrotnie, aby współczynnik wódki w wódce mu się zgadzał. Ot to taki kraj, że przelicza się życie na wódkę i pensje powinno się podnieść, aby każdy się mógł spokojnie napić.

2. Duma Państwowa zatwierdziła projekt zakazujący działalności niepożądanych organizacji zagranicznych

Deputowani Dumy Państwowej na sesji plenarnej 11 czerwca przyjęli w pierwszym czytaniu projekt ustawy zezwalającej na uznanie wszelkich organizacji zagranicznych za niepożądane na terytorium Rosji. Również w pierwszym czytaniu posłowie przyjęli projekt ustawy zmieniającej przepisy dotyczące kar finansowych za udział w niepożądanych organizacjach.

Posłowie rozpatrywali pakiet ustaw rozszerzających kryteria uznawania organizacji za niepożądane w Federacji Rosyjskiej i odpowiedzialności za uczestnictwo w nich.

W jednym z projektów zaproponowano nowelizację ustawy „O środkach oddziaływania na osoby zaangażowane w naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka, praw i wolności obywatela Federacji Rosyjskiej”. Proponuje się usunięcie z dokumentu słowa „pozarządowe”. Tym samym w Rosji za niepożądaną będzie można uznać działalność nie tylko organizacji pozarządowych (jak obecnie), ale także organizacji zagranicznych i międzynarodowych, których założycielami lub uczestnikami są zagraniczne agencje rządowe.

Ponadto Duma Państwowa przyjęła w pierwszym czytaniu projekt ustawy o odpowiedzialności karnej i administracyjnej za udział w działalności organizacji zagranicznych uznanej za niepożądaną.

W rezultacie udział w jakiejkolwiek niepożądanej organizacji będzie zagrożony karą grzywny (art. 20.33 Kodeksu wykroczeń administracyjnych Federacji Rosyjskiej) w wysokości do 15 tysięcy rubli.

Powtarzający się udział skutkuje odpowiedzialnością karną (art. 284 ust. 1 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej) – grzywną w wysokości 300 tysięcy rubli. do 500 tysięcy rubli. lub pozbawienia wolności do 4 lat. Organizowanie działalności organizacji uznanej w Federacji Rosyjskiej za niepożądaną zagrożone jest karą do 6 lat więzienia.

Jeden z autorów, poseł do Dumy Państwowej Wasilij Piskariew, wyjaśnił wykonalność projektu, stwierdzając, że w tej chwili zagraniczne organizacje „zintensyfikowały działania, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji”.

Marszałek Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin, komentując poprawki, stwierdził, że przeciwko Rosji działają organizacje, za utworzenie których odpowiedzialne są „struktury rządowe z USA, Wielkiej Brytanii i innych krajów europejskich”.

Na dzień 10 czerwca, lista organizacji uznanych przez rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości za niepożądane obejmuje 166 nazw, jednak w szybkim tempie się poszerza..

3. Rosjanie nie ufają bankom. Banknoty 5000 rubli górą.

Popularność banknotów pięciotysięcznych w Rosji gwałtownie wzrosła. Tendencję tę odnotował Bank Centralny.

Według dyrektora generalnego Arkadego Traczuka wzrost popytu wiąże się z ważną rolą tego typu banknotów w oszczędnościach Rosjan.

Nie sprecyzował jednak, czy Rosjanie potrzebują banknotów o najwyższych nominałach, aby móc je nosić jako depozyty w bankach, czy też przechowywać w domu pod materacem. Ja stawiam dolary przeciw orzechom- że im większy nominał, tym łatwiej np. je ukryć wyjeżdżając z kraju, lub nie wybrzuszają materaca. Ale mogę się mylić.

Tu był fragment wywiadu, w którym jakiś ekspert robił fikołki próbując wytłumaczyć dlaczego tak jest, ale pozwoliłem sobie usunąć, bo bzdury były okropne. Zostawiam ostatnie zdanie. Cytat:

„Pieniądz papierowy o wysokich nominałach ma oczywiste wady: po pierwsze, w sklepach często nie ma reszty za pięć tysięcy, a po drugie, taki pieniądz nie generuje dochodu i cierpi na inflację.” Tak, ale nie cierpi na konfiskatę państwa. Więc ludzi którzy nie wypłacają tych nominałów nie ufają bankom, lub nie chcą, aby rząd wiedział, że taką gotówkę ci obywatele posiadają. Np. W sytuacji przechodzenia do szarego biznesu, łatwiej będzie sobie nawzajem przekazywać banknoty o dużych nominałach.

„Płatności bezgotówkowe przeważają w krajach o stabilnym otoczeniu gospodarczym, gdzie najgorsze, co może się zdarzyć, to inflacja na poziomie 2,5–3% rocznie. Ale w Rosji od upadku Związku Radzieckiego nie było stabilności: jeden kryzys ustąpił miejsca drugiemu, mówi Anna Kokoreva, ekspert ds. giełdy.

„Sankcje i napięcia geopolityczne nie dodają pewności w przyszłości, dlatego wielu obywateli Rosji tu i teraz wybiera walutę papierową”.

Banki mogą zostać zamknięte lub pęknięte, waluta obca może zostać zakazana, ale w przypadku siły wyższej gotówka jest zawsze przy sobie, kontynuuje Kokoreva.

Z lokaty trzeba wypłacić pieniądze a może to być niemożliwe szybko, ale w trakcie zagrożenia wyjmij gotówkę spod materaca i wykorzystaj ją.

Oczywiście łatwiej jest przechowywać taką „skrytkę” w dużych nominałach. „Ogólnie rzecz biorąc, jeśli zapotrzebowanie na gotówkę wśród ludności wzrasta, jest to sygnał niepokojący. Spada poziom zaufania społecznego do gospodarki, obywatele przygotowują się nie na dobre, ale na coś złego” – podsumowuje ekspert.

4. Armenia i Stany Zjednoczone podniosą poziom relacji do strategicznego partnerstwa

Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzoyan i zastępca sekretarza stanu USA do spraw europejskich i euroazjatyckich James O’Brien zgodzili się na spotkaniu na podniesienie poziomu stosunków między obydwoma krajami do poziomu partnerstwa strategicznego.

Strony obiecały ustalić w nadchodzących miesiącach kroki mające na celu pogłębienie współpracy.

Na spotkaniu strony w szczególności „pozytywnie oceniły współpracę” mającą na celu wspieranie reform i postępu demokratycznego zachodzącego w Armenii, a także odnotowały chęć władz Armenii do interakcji z Zachodem.

„Stany Zjednoczone uznają obecne wyzwania gospodarcze i społeczne, przed którymi stoi Armenia w związku ze wsparciem uchodźców z Górskiego Karabachu, i zamierzają w dalszym ciągu pomagać rządowi Armenii w tym zakresie” – zauważono w oświadczeniu.

Dziś, 11 czerwca, James O’Brien poinformował , że Armenia i Stany Zjednoczone uzgodniły warunki porozumienia w sprawie wymiany informacji w dziedzinie ceł.

5 kwietnia w Brukseli odbyły się negocjacje pomiędzy szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem i premierem Armenii Nikolem Paszynianem. W rezultacie Stany Zjednoczone ogłosiły plany zainwestowania 65 mln dolarów w administrację publiczną i gospodarkę Armenii.

5. Rosyjski generał krytykuje własną armię.

Zastępca Dumy Państwowej, generał pułkownik Władimir Szamanow, porównał współczesną armię rosyjską do oddziałów partyzanckich. Skrytykował wyposażenie personelu wojskowego.

„Ubierają się za własne pieniądze, kosztem bliskich, ponieważ jakość przynoszonego i rozdawanego munduru po prostu nie podlega żadnej ocenie” – cytuje Szamanowa RBC.

Generał pełni funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, Spraw Stowarzyszeń Publicznych i Religijnych. W latach 2009-2016 był dowódcą Sił Powietrznodesantowych.

Po ogłoszeniu mobilizacji jesienią 2022 roku władze zapewniły , że zapewnią rekrutom wszystko, czego będą potrzebować. Zauważono jednak, że rekruci mogli korzystać z własnego sprzętu. Zmobilizowanym polecono zaopatrzyć się w ciepłe kurtki, zimowe szaty kamuflażowe, buty bojowe i derki turystyczne.

Rynek stanął w obliczu bezprecedensowego pośpiechu. Gwałtownie wzrósł także popyt na plecaki, śpiwory i bieliznę termiczną. Ponadto cena kamizelek kuloodpornych gwałtownie wzrosła. W niektórych przypadkach wzrost cen osiągnął ponad 1000%. Obliczono, że niekompletny i nie najdroższy zestaw artykułów wojennych będzie kosztował zmobilizowaną osobę 76 tysięcy rubli.

Żołnierze nie posiadają wystarczającej ilości kamizelek kuloodpornych, mundury zimowe słabo zatrzymywały ciepło i były łatwopalne, a apteczki, których żołnierze posiadali jedynie podstawowy zestaw leków i nie były aktualizowane od czasów sowieckich.

6. UE i USA przygotowują nowe sankcje.

W najbliższym czasie Stany Zjednoczone ogłoszą rozszerzenie sankcji antyrosyjskich. Administracja Joe Bidena zamierza zakazać dostaw do Rosji chipów, które nie są produkowane w Stanach Zjednoczonych, ale przy użyciu amerykańskiej technologii lub sprzętu.

Unia Europejska planuje natomiast nałożyć sankcje na Sovcomflot, który oskarża o obchodzenie zachodnich ograniczeń w transporcie rosyjskiej ropy.

Dzisiaj administracja Joe Bidena ogłosi nowe sankcje wobec Rosji. 

Amerykańskie organy regulacyjne starają się ograniczyć sprzedaż chipów wyprodukowanych za granicą, jeśli są one oznaczone marką amerykańską lub zostały wykonane przy użyciu amerykańskiej technologii lub sprzętu amerykańskiego.

Jedną z dużych zmian w rozszerzonych sankcjach będą nowe wymogi dotyczące licencji eksportowych dla producentów chipów lub sprzedawców prowadzących interesy z rosyjskimi firmami.

Większość sprzedawców takich produktów ma swoją siedzibę w  Chinach . Według Bloomberga Stany Zjednoczone nałożą sankcje na osiem firm z Hongkongu, które zdaniem amerykańskiego rządu są powiązane z dostawami chipów do Rosji.

Administracja Bidena przedstawi także tzw. tymczasowe nakazy ograniczające wymierzone w firmy, które władze oskarżają o naruszanie ograniczeń i sprzedaż towarów, szczególnie związanych z rosyjskim sektorem lotniczym.

Stany Zjednoczone rozszerzą także sankcje nałożone na oprogramowanie dla przedsiębiorstw używane w Rosji, co ich zdaniem „skutecznie doprowadzi do wstrzymania aktualizacji tego oprogramowania”.

Unia Europejska przygotowuje także nowe sankcje wobec Rosji. ​​UE proponuje nałożenie sankcji na rosyjskiego giganta transportu ropy Sovcomflot.

UE proponuje także nałożenie sankcji na 13 statków zajmujących się transportem towarów i technologii „wykorzystywanych w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa”. Ponadto zajmują się transportem ropy i produktów naftowych, co „przyczynia się do rozbudowy rosyjskiego sektora energetycznego”.

UE ma zamiar ogłosić nowe sankcje na szczycie we  Włoszech , który odbędzie się w dniach 13–15 czerwca.

W marcu Stany Zjednoczone zaostrzyły sankcje wobec Sovcomflotu i wprowadziły środki ograniczające wobec 14 powiązanych z nim tankowców. Sovcomflot został wpisany na amerykańską listę firm, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, polityki zagranicznej i gospodarczej USA.

Facebook Comments Box
Paweł Jeżowski Opublikowane przez: