Codzienny ekonomiczny przegląd 03.10.2024

Zapraszamy na subiektywne zestawienie Codziennego, ekonomicznego przeglądu informacji z Rosji.

Dzisiejszy odcinek jak i cały kanał jest współfinansowany przez patronów, opiekunów i fanów.

Szczegóły wsparcia jak i link do Patronite znajdziecie w opisie filmu oraz pod artykułem na ekonomiarosji.pl

Pasek:

  • Pracownicy instytucji są przesłuchiwani w sprawie uprowadzeń kangurów z ogrodów zoologicznych w Kałudze i Jarosławiu – podaje kanał SHOT Telegram. Według niego na terenie ogrodu zoologicznego w Kałudze w pobliżu miejsca zbrodni znaleziono przecinaki do drutu. Według jednej wersji robotnicy mogli ukraść kangury w celu hodowli. Zdaniem ekspertów istnieje realny popyt na te zwierzęta na czarnym rynku, gdyż w ostatnim czasie prawie nie sprowadza się ich z zagranicy. W Rosji kangury kupuje się do prywatnych ogrodów zoologicznych i na sprzedaż mięsa.
  • W nocy 3 października 113 bezzałogowych statków powietrznych zaatakowało 4 obwody Rosji biełgorodzki, woroneski, kurskim i briański – poinformowała służba prasowa Ministerstwa Obrony. Na lotnisku w Kazaniu wprowadzono tryb „Dywan”. Wstępnie ze względu na zagrożenie atakami dronów.
  • Gmail na iOS przestał działać w Rosji, poczta jest aktualizowana tylko za pomocą VPN.
  • Gazprom stał się najbardziej nierentowną rosyjską firmą w 2023 roku – podaje „Forbes”. W wyniku niemal całkowitego zaprzestania dostaw gazu do Europy, nieporozumień z Chinami strata netto wyniosła 583,1 mld rubli. To rekord 25 lat. Wcześniej Gazprom był liderem rentowności, ale do końca 2024 roku firma mogła ponownie stać się liderem – ale pod względem nierentowności. Tylko w pierwszej połowie roku Gazprom stracił ponad 480 miliardów rubli. 
  • Wczorajsze spotkanie Opec plus bez przełomu. Irak, Kazachstan i Rosja twardo potwierdziły, że we wrześniu w pełni wdrożyły porozumienia osiągnięte między państwami sojuszu.

2. Rząd dodrukuje sobie w 2024 1,5 bln rubli i zwiększy deficyt budżetowy

Rząd zamierza skorzystać z prawa do zwiększenia wydatków w tym roku o 1,5 bln rubli – dodatkowe wydatki będą finansowane kosztem skumulowanych sald budżetowych bez pozyskiwania pożyczek lub środków z Funduszu Dobrobytu Narodowego – poinformował w środę wiceminister finansów Władimir Kołczew.

Tym samym deficyt budżetowy 2024 r. ma się zwiększyć z 1,1% do 1,7% PKB.  A co. nie można, można.

Co prawda Bank centralny straszy wyższymi stopami i pogorszeniem prognoz makro na przyszłość ale chyba na nikim nie robi to już wrażenia.

Według wiceprezesa Banku Rosji Aleksieja Zabotkina, niespodziewane działanie rządu , a także bardziej znacząca niż oczekiwano indeksacja taryf za usługi komunalne w 2025 r., zostaną uwzględnione w październikowej prognozie makro regulatora. Oznacza to, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na posiedzeniu Rady Dyrektorów Banku Centralnego 25 października jest przesądzone i jedynie naciski polityczne mogły by taką decyzje zablokować.

Okazuje się że możliwość zwiększenia przez rząd wydatków obecnego budżetu na 2024 rok do 1,5 bln rubli przewiduje odrębna ustawa wprowadzona 30 września w ramach „pakietu budżetowego”.

W uzasadnieniu wzrost tłumaczy się potrzebą „przeznaczenia dodatkowych środków budżetowych w 2024 r. na cele priorytetowe określone przez Prezydenta Federacji Rosyjskiej”.

Wiceminister finansów Władimir Kołychew powiedział wczoraj, że rząd skorzysta z przyznanego mu prawa i wyjaśnił, skąd te pieniądze zostaną zabrane.

„Będziemy finansować kosztem skumulowanych sald rublowych budżetu federalnego” – powiedział, zauważając, że jest na to „wystarczająco dużo” sald i „nadal pozostaną”.

Należy zwrócić uwagę, że salda środków budżetowych przeniesionych z poprzednich okresów jak i przyszłych (związane np. ze specyfiką wykorzystania dochodów z ropy naftowej i gazu ziemnego) nie są widoczne w otwartych statystykach, a ich wielkość nie jest podawana przez Ministerstwo Finansów.

Rozwiąze to w szybki i prosty sposób brak wpływów ze sprzedaży obligacji jak i również brak funduszy w pustym Narodowym funduszu dobrobytu.

3. Władze rosyjskie planowały rozdystrybuować prawie 1,6 biliona rubli pożyczek dla „zaprzyjaźnionych” krajów.

Władze rosyjskie planują wyemitować innym krajom prawie 1,6 biliona rubli w formie pożyczek rządowych w ciągu najbliższych trzech lat.

W szczególności w 2025 r. zostaną udzielone pożyczki o wartości 501 mld rubli, w 2026 r. 520 mld, a w 2027 r. 536,6 mld rubli. Wynika to z projektu budżetu na lata 2025–2027 – pisze Izwiestia „

W porównaniu z planem zawartym w poprzednim budżecie na lata 2024–2026 (1,4 bln) łączna kwota kredytów wzrośnie o około 10%, czyli o 135 mld rubli. Tym samym Rosja wyda 1,2% (501 miliardów) na pożyczki dla innych państw.

Jednocześnie deficyt budżetowy powinien wynieść 1,2 biliona rubli.

W uzasadnieniu do projektu budżetu wskazano, że udzielanie pożyczek innym państwom jest niezbędne w celu dokończenia istniejących projektów i wypełnienia zobowiązań wynikających z umów międzyrządowych.

Kolejnym celem jest zapewnienie finansowego wsparcia eksportu wyrobów przemysłowych w branżach, w których rosyjskie towary są konkurencyjne.

Władze rosyjskie pożyczają innym krajom, aby wzmocnić pozycję kraju na arenie światowej – mówi Władimir Klimanow, dyrektor Centrum Polityki Regionalnej IPEI Akademii Prezydenckiej.

Według niego zajmują je głównie państwa, z którymi Rosję łączy ścisła zagraniczna współpraca gospodarcza.

„Aby zapewnić eksport rosyjskich towarów do innych krajów, musimy uciekać się do programów kredytowych. To samo dotyczy realizacji różnego rodzaju infrastruktury, np. elektrowni jądrowych, które powstają w Turcji czy Bangladeszu” – wyjaśnił ekspert.

Oprócz Turcji i Bangladeszu Rosja zawarła porozumienia w sprawie budowy elektrowni jądrowych, korzystając z pożyczek międzyrządowych, z Iranem, Egiptem, Chinami i Węgrami.

Są też inne projekty – w szczególności budowa linii kolejowej w Iranie, na którą Rosja musi przeznaczyć pożyczkę w wysokości 1,3 mld euro z wymaganych 1,6 mld euro.

Władze nie ujawniają informacji na temat kredytobiorców i ich długów. Według najnowszych danych Banku Światowego (BŚ), łączne zadłużenie obcych krajów wobec Rosji na koniec 2022 roku wyniosło 28,9 mld dolarów (około 2,7 bln rubli według kursu Banku Centralnego z 1 października). W ciągu roku liczba ta wzrosła o prawie 9%, czyli 2,3 miliarda dolarów.

Według Banku Światowego największymi dłużnikami Rosji na koniec 2022 roku były Białoruś (8,2 mld dolarów), Bangladesz (5,9 mld dolarów), Indie (3,8 mld dolarów), Egipt (1,8 mld dolarów) i Wietnam (1,4 mld dolarów).

Bank Światowy zauważył, że większość pożyczek (28 miliardów dolarów) to zadłużenie długoterminowe.

Władze w projekcie budżetu na lata 2025–2027 przewidują, że w 2025 roku inne kraje zwrócą Rosji 165,8 mld rubli. (1,7 mld dolarów), w 2026 r. – 297 mld (2,9 mld dolarów), a w 2027 r. – 201 mld (1,9 mld dolarów).

„To, czy uda się osiągnąć cele w zakresie spłaty, jest kwestią otwartą, gdyż wielu kredytobiorców – kraje rozwijające się, często ma trudną sytuację finansową i istnieje ryzyko, że nie spłacą kredytów, a z czasem rozpoczną negocjacje w sprawie umorzenia długu.” – zauważyła czołowa analityk Freedom Finance Global Natalya Milchakova.

.

4. Eksport rosyjskich diamentów do Indii spadł o ponad 20% w 2 kwartale

Wysiłki państw zachodnich zmierzające do podważenia dochodów Rosji zaczęły wpływać na eksport jej diamentów.

Zakaz bezpośredniego importu diamentów z Rosji, przygotowany przez kraje G7, zaczął obowiązywać w styczniu, następnie w ciągu roku stopniowo wprowadzano embargo na ich obieg. W szczególności od 1 marca zaczęły obowiązywać ograniczenia dotyczące zakupów z krajów trzecich. Wśród nich są Indie, przez które przechodzi ponad 90% diamentów na świecie; Tam też trafiała znaczna część eksportu Alrosy.

Pierwsze skutki restrykcji stały się widoczne w statystykach Indii za drugi kwartał tego roku, podaje The Wall Street Journal: import surowca diamentowego z Rosji spadł o ponad 20% w porównaniu z tym samym okresem w 2023 roku.

Wcześniej wiele kamieni było opisywanych jako indyjskie, gdy były wysyłane do innych krajów, ponieważ są poddawane „znacznej obróbce” w postaci polerowania lub cięcia w Indiach. Jednak restrykcyjne środki przygotowane przez G7 mają na celu osiągnięcie identyfikacji diamentów. Zakłada się, że pełny system śledzenia surowca diamentowego powinien zacząć działać od 1 września, więc możemy spodziewać się dalszego spadku rosyjskich dostaw do Indii.

W 2023 roku eksport diamentów przyniósł Rosji 3,9 mld USD.

Indyjskie firmy nieufnie podchodzą do współpracy z Rosją, obawiając się reakcji ze strony rządów, które nałożyły na nią sankcje, powiedzieli WSJ przedstawiciele biznesu w Suracie, jednym z największych centrów obróbki diamentów w kraju.

4 Posłowie zakazali bukmacherom przyjmowania zakładów od nastolatków i dłużników.

Duma Państwowa przyjęła w pierwszym czytaniu projekt ustawy zabraniający bukmacherom i organizatorom loterii przyjmowania zakładów od osób nieletnich, dłużników alimentacyjnych oraz obywateli o ograniczonej zdolności do czynności prawnych.

Obecnie obywatele poniżej 18 roku życia nie mogą legalnie uczestniczyć w grach hazardowych. Jednak przepisy nie ustanawiają bezpośrednio zakazu zawierania zakładów z nieletnimi, w związku z czym nie przewidują kary za to, jak zauważono w nocie wyjaśniającej do dokumentu.

Korzystają z tego zarówno sami nastolatkowie, jak i pozbawieni skrupułów bukmacherzy, którzy udostępniają osobom poniżej 18 roku życia możliwość zawierania zakładów przez Internet.

Rząd rosyjski poparł projekt ustawy, ale pod warunkiem, że trafi on do drugiego czytania. Gabinet Ministrów zwraca się z prośbą o rozszerzenie zawartej w dokumencie listy zakładów hazardowych, gdyż zakaz dotyczy obecnie wyłącznie bukmacherów i loterii.

Rząd proponuje także rozszerzenie zakazu na osoby pozostające pod opieką ze względu na niezdolność do pracy lub ograniczoną zdolność do czynności prawnych ze względu na chorobę psychiczną.

5. Już 35% buchmacherów działa w szarej strefie.

Około 6 milionów Rosjan rocznie obstawia zakłady u bukmacherów i wydaje na to ponad 1,2 biliona rubli rocznie, powiedział wiceminister finansów Federacji Rosyjskiej Iwan Czebeskow.

Wydaje ale legalnie. A jak wiemy wraz ze wzrostem legalnych zakładów rośnie działalność nierejestrowana.

Rynek bukmacherski w Rosji rozwija się w naprawdę gwałtownym tempie. Według corocznego badania portalu informacyjno-analitycznego „Ocena bukmacherów”, całkowity wolumen zakładów w Rosji na koniec 2023 roku wzrósł o 40%.

Jednocześnie, według różnych szacunków, ponad jedna trzecia bukmacherów w Rosji nadal działa bez żadnych regulacji. Według różnych szacunków w ciągu ostatniego roku odsetek nielegalnych bukmacherów na rosyjskim rynku wzrósł z 20% do około 30-35%. Można się tylko domyślać, jakie są obroty w szarym tle.

Wyglada zatem że nielegalne kasyna rosną szybciej niż sprzedaż legalna.

Pomaga tutaj dekryminalizacja piractwa w Rosji . Bowiem mając nową i popularną platformę , reklamują się na pirackich stronach z filmami, serialami i transmisjami wydarzeń sportowych.

Pomaga również ustawa o reklamie dla legalnych bukmacherów, która jest dość surowa. Zakazy dotyczą wykorzystywania wizerunku osób, reklamy poza obiektami sportowymi, ograniczeń w umieszczaniu w przestrzeni internetowej. 

Czy nowa przyjęta ustawa pomoże w walce z nielegalnym rynkiem, raczej nie i wszystko wskazuje że będzie on nadal rósł w ogromnym tempie.

6. Pieniądze „spłoną”: Khazin ostrzegł wszystkich Rosjan posiadających oszczędności.

Władze monetarne kraju będą w dalszym ciągu utrzymywać sytuację, w której oszczędności zwykłych obywateli ulegają trwałemu „wypaleniu”.

Ostrzegał przed tym słynny rosyjski ekonomista Michaił Chazin

Według niego deprecjacja rubla i rosnąca inflacja występują w Rosji z tego samego powodu – z powodu braku w kraju taniego pieniądza na rozwój sektora realnego. Jak zauważył ekspert, w tej chwili rosyjska gospodarka jest niedoinwestowana o prawie jedną czwartą.

Według Khazina po prostu brakuje ogromnej części pieniędzy, które powinny dziś znajdować się w obiegu gospodarczym Rosji. Co więcej, przyczyny tego są całkowicie spowodowane przez człowieka. Zdaniem eksperta winę za to ponosi Bank Centralny, który nie udziela tanich kredytów dla produkcji.

W efekcie w kraju brakuje towarów konsumpcyjnych, które trzeba sprowadzać z zagranicy.

I ponieważ Obecnie na całym świecie gwałtownie rośnie inflacja, ceny wszystkiego rosną w bardzo szybkim tempie, z czym zmuszony jest sobie radzić przeciętny rosyjski nabywca.

(Wypada na jutro). Co Rosjanie sądzą o wprowadzeniu „nauki o rodzinie” w szkołach?

Z badania przeprowadzonego przez Ogólnorosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej wynika, że ​​około 62% Rosjan jest pozytywnie nastawionych do wprowadzenia w szkołach nowego kursu edukacyjnego „Nauki o rodzinie”.

Jednocześnie tematyka znajduje poparcie zarówno wśród obywateli, którzy już o niej słyszeli, jak i wśród tych, którzy po raz pierwszy spotykają się z nazwą przedmiotu.

Bardziej prawdopodobne jest, że wprowadzenie nowego kierunku kształcenia znajdzie poparcie wśród Rosjan (62%). Co więcej, jej poziom nie zależy od stopnia świadomości o nowym przedmiocie: wsparcie deklarują zarówno ci, którzy już wcześniej o niej wiedzieli/słyszeli, jak i ci, którzy po raz pierwszy zetknęli się z nią w trakcie badania VTsIOM; w obu grupach wskaźnik jest zbliżony do średniej z próby (odpowiednio 63% i 61%) – wynika z badania .

Dziadkowie uczniów bardziej niż inni popierają wprowadzenie dyscypliny. Za rozwiązaniem opowiadają się także żonaci i rozwiedzieni obywatele. Jednocześnie 21% respondentów jest przeciwnych wprowadzeniu „Nauki o Rodzinie”. Większość uważa ten kurs za bezużyteczny, inni zauważają, że dzieci i tak mają już dużo pracy w szkołach.

Wcześniej zastępczyni Dumy Państwowej i przewodnicząca Komisji Dumy Państwowej ds. Ochrony Rodziny Nina Ostanina zapowiedziała, że ​​„Nauki o rodzinie” pojawią się w rosyjskich szkołach w latach 2024–2025. Podkreśliła, że ​​nowy temat jest uwzględniony w planie realizacji Roku Rodziny opracowanym przez rosyjski rząd.

Czego będziesz się uczyć: program kursu „Nauki o rodzinie”?

Kurs „Nauki o rodzinie” dla klas 5-9 podzielony jest na pięć bloków: „Człowiek, rodzina i społeczeństwo”, „Moi bliscy, podobni i różni”, „O wygodzie rodziny i nie tylko”, „Najważniejsza jest pogoda w domu” oraz „Współczesna rodzina i jej prawa”. W pierwszym bloku uczniowie dowiedzą się, jak ważna jest rodzina i wybór partnera życiowego.

W pozostałej części uczniowie sporządzą drzewo genealogiczne, przestudiują prowadzenie domu i procedurę rejestracji małżeństwa w Rosji.

W programie dla starszych dzieci w wieku szkolnym, uczniów klas 8-9, nacisk położony jest na „edukację patriotyczną”: świadomość własnej „tożsamości rosyjskiej” oraz wychowanie „duchowe i moralne”. Celem kursu jest „wprowadzenie młodzieży w tradycyjny dla Rosji system wartości rodzinnych oraz kształtowanie wartości prorodzinnych i postaw semantycznych: małżeństwo, rodzina wielodzietna, czystość”.

Nota wyjaśniająca do całego programu ma jeden wspólny cel – „kształtowanie pozytywnej postawy wartościującej uczniów wobec rodziny i małżeństwa”.

W programie kursu raz wspomniano o seksie – jako o jednym z aspektów „gotowości do małżeństwa”. Młodzi ludzie muszą mieć „edukację seksualną”, która „polega na zdobywaniu niezbędnej wiedzy o intymnych aspektach życia człowieka, właściwych poglądach na relacje między płciami oraz wiedzy o tym, jak dbać o swoją miłość”. „Zdrowie reprodukcyjne to stan pełnego dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego warunkującego płodzenie potomstwa i relacje psychoseksualne w rodzinie” – czytamy w rozdziale poświęconym zdrowiu reprodukcyjnemu. Nigdy więcej nie padło w planach słowo „seks”.



Facebook Comments Box
Paweł Jeżowski Opublikowane przez: